Rezerwy z kompletem punktów
Manchester United pokonał Blackburn Rovers 3:0 w dzisiejszym meczu Ligi Rezerw.
Spotkanie całkiem nieźle zaczęli piłkarze gości, którzy przez kilkanaście początkowych minut dotrzymywali kroku faworyzowanej drużynie Ole Gunnara Solskjaera. Przebywający na trybunach Sir Alex Ferguson nie musiał jednak długo czekać na pokaz umiejętności Czerwonych Diabłów. W 18 minucie na osiemnastym metrze faulowany był Joshua King, a coraz częściej porównywany do Davida Beckhama Magnus Eikrem, po raz kolejny w tym sezonie umieścił piłkę w siatce po strzale z rzutu wolnego. 5 minut później mogło być już 2:0. Piłkę w środku pola przejął James, futbolówka trafiła następnie do Obertana, który prostopadłym podaniem uruchomił Kinga, ale Norweg w sytuacji sam na sam strzelił obok bramki. United do końca pierwszej połowy starali się podwyższyć prowadzenie, ale bez efektu.
Zaraz po przerwie na placu gry pojawił się Corry Evans, który niemal został wyciągnięty z samolotu pierwszej drużyny, która powracała ze zwycięskiej eskapady w Moskwie. Młodszy brat gwiazdy pierwszej drużyny Jonny’ego, miał świetną szansę na zdobycie bramki, ale chybił z 6-ciu metrów po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. W 60 minucie przypomniał kibicom o sobie Ritchie De Laet, który wspaniałym dryblingiem na prawym skrzydle minął kilku rywali, odegrał do Obertana, który trafił w słupek. Następne minuty nie przyniosły wiele ciekawego. Dopiero ostatnie fragmenty spotkania ożywiły nieco publiczność zgromadzoną na Moss Lane. W 80 minucie najniższy na boisku Febian Brandy strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zdobył drugą bramkę dla gospodarzy. W 90 minucie powinno być już 3:0. Prostopadłe podanie do Obertana posłał James, a Francuz minął w polu karnym jednego rywala i dośrodkował, do piłki doszedł Tosić, który mądrze wycofał piłkę na okolice 5-tego metra, ale strzał Corry’ego Evansa obronił bramkarz Rovers. Nie minęło 120 sekund i na tablicy widniał już wynik 3:0. Rozgrywający dobre spotkanie Zoran Tosić przejął piłkę w okolicach 40 metra od bramki Rovers, nieatakowany podbiegł w okolice pola karnego i strzelił nie do obrony.
Amos – R.Brown, Gill, De Laet, Dudgeon – Obertan, James, Eikrem(’76 Norwood), Hewson (’46 C. Evans), Tosić – King (’72 Brandy)



(4,00 na 5)