United lepsi od Evertonu

King(pierwszy z prawej) i Eikrem (drugi z prawej) robią ostatnio furorę w rezerwach
Rezerwy Manchesteru United wygrały na wyjeździe z rezerwami Evertonu w zakończonym przed kilkunastu minutami meczu. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył – po podaniu świetnie dysponowanego w ostatnim czasie Magnusa Eikrema – Federico Macheda.
W bramce drużyny prowadzonej przez Ole Gunnara Solskjaera wystąpił wracający po kontuzji Edwin van der Sar. Holender jednak nie miał wiele okazji do zaprezentowania swoich umiejętności, ale w kilku sytuacjach zachował się bardzo pewnie.
Spotkanie toczone było w złych warunkach – przez kilkadziesiąt minut padał siarczysty deszcz, co być może miało wpływ na poziom prezentowany przez jedną jak i drugą jedenastkę. Najbliżej strzelenia bramki w pierwszej połowie był Matthew James, który zakończył niecelnym strzałem z okolic 16-stego metra dobrą akcję Joshua Kinga i Eikrema.
W drugiej części nie było dużo ciekawiej. W 54 minucie meczu z piłką wyszedł Joe Dudgeon, który oddał ją do Eikrema, a Norweg pięknym podaniem uruchomił Machedę, który nie miał problemów ze skierowaniem futbolówki do siatki.
W następnych minutach nie działo się sporo. Raz po raz obronę gospodarzy rajdami terroryzował King, ale przeważnie Norweg kończył swoje próby zaraz przed polem karnym rywali.
Warto odnotować, że w 89. minucie gry na boisku pojawił się reprezentant Anglii u-17 William Keane i tym samym zaliczył swój debiut w rezerwach.
Van der Sar – Fabio, Gill, C.Evans, Dudgeon – Norwood(Brandy), Eikrem (Wooton), James – King ( W.Keane), Macheda



(3 głosów, średnia: 3,67 na5)