Kolejny popis Keane’a. Liverpool na kolanach.
Lepszego początku sezonu nie mógł sobie wyobrazić William Keane. Napastnik angielskiej młodzieżówki raz po raz notuje świetny występy i nie inaczej było w sobotę. Wtedy to akademia Manchesteru United grała wyjazdowy mecz z młodymi zawodnikami Liverpoolu. Pomimo tego, że Paul McGuinness nie mógł skorzystać z kilku kluczowych zawodników (tj. Morrison, Brown, Brady, Massacci, czy Fornasier), jego drużyna nie miała najmniejszych problemów z odniesieniem zwycięstwa nad rywalami z czerwonej części Liverpoolu.
Pierwsze skrzypce na boisku odgrywał wcześniej wspomniany Will Keane. Już w 16-stej minucie po dośrodkowaniu Nicky’ego Ajose Keane świetnie się zachował w polu karnym i umieścił piłkę w rogu bramki The Reds. Bliski podwyższenia wyniku był Petrucci i ponownie Keane, ale gospodarze również stworzyli sobie kilka ciekawych sytuacji – na posterunku był jednak Conor Devlin.
Druga połowa rozpoczęła się od śmiałych ataków Liverpoolu, ale świetnie wyprowadzona kontra United w 54. minucie dała Czerwonym Diabłom drugą bramkę. Ładnie piłkę rozegrali Pogba oraz Keane, a Ajose nie miał większych problemów z pokonaniem bramkarza rywali.
W 75 minucie było już 3:0 za sprawą Keane’a. Devlin jednak nie zakończył mecz z czystym kontem, gdyż po rzucie wolnym i rykoszecie piłka trafiła do siatki United.
1. Conor Devlin
2. Ryan Tunnicliffe
3. Zeki Fryers (12. Oliver Gill 48)
4. Tom Thorpe
5. Sean McGinty
6. Larnell Cole
7. Jesse Lingard
8. Paul Pogba
9. Will Keane
10. Davide Petrucci (c)
11. Nicky Ajose




