Udana pogoń Akademii
Wspaniałe pogonie to znak firmowy pierwszej drużyny Manchester United. Juniorzy Czerwonych Diabłów pokazali jednak dzisiaj, że nie chcą być gorsi i potrafili ze stanu 0:2 doprowadzić do 3:2! A wszystko działo się w pasjonującym spotkaniu dzisiejszego poranka z Akademią Stoke City.
Paul McGuinness desygnował do składu na dzisiejszy meczu kilku rekonwalescentów. Jednym z nich był Reece Brown, który nie zaliczy tego powrotu do najbardziej szczęśliwych. To właśnie po niefortunnej interwencji obrońcy United Stoke City strzeliło bramkę na 0:2. Wcześniej nieporozumienie Johnsotone’a i Wootona wykorzystał napastnik gości.
W szeregach United, szczególnie w pierwszej części gry, widać było brak kilku graczy, którzy stanowią o sile tego zespołu. Najprawdopodobniej ich absencja była spowodowana faktem, że już w czwartek kolejna runda niezwykle prestiżowego FA Youth Cup, w której Czerwone Diabły zmierzą się z mocną drużyną Blackburnu Rovers.
Po przerwie na boisku pojawił się jednak Paul Pogba i razem z fantastycznie dysponowanym tego dnia Ryanem Tunnicliffem uporządkowali grę w środku pola.
Pierwsza bramka dla United padłą jednak po kontrowersyjnym rzucie karnym. Według sędziego w polu karnym faulowany był Nicky Ajose, ale wydaje się, że rację mogli mieć protestujący przeciwko tej decyzji goście. Sam poszkodowany wykorzystał jednak szansę na strzelenie gola kontaktowego, a United ruszyli jeszcze z większym animuszem. Efekty nadeszły jednak dopiero w 81 minucie, kiedy po dobitce po strzale Tunnicliffe’a, stan meczu wyrównał Coffie.
Ostatni gol padł w 86 minucie, kiedy to kolejną świetną akcję przeprowadził Ajose, a z sześciu metrów do siatki rywali trafił Hussain.
United: Johnstone; Brown, Fyrers (Massacci 73), Wootton, McGinty; Ajose, Tunnicliffe, Petrucci (Pogba 46), Cole, Hussain; Cofie.




